O DOJRZAŁEJ KOBIECEJ SEKSUALNOŚCI

W czasach Renesansu uważano, że dojrzała kobieta, która chce prowadzić życie seksualne, musi być opętana przez diabła. Za uwodzenie mężczyzn groziło jej nawet spalenie żywcem. Rozmowa o tym, jak dziś wygląda dojrzała kobieca seksualność (wywiad z Małgorzatą Szawocką - seksuologiem WGP, prowadziła Anita Czerska, artykuł ukazał się w czasopiśmie kobiecym Amelia, nr 4 (2) kwiecień 2010)

Większość Polek jest zadowolona ze swojego życia seksualnego. Od partnerów oczekują przede wszystkim czułości i poczucia bezpieczeństwa, to dla nich ważniejsze niż orgazm. Lubią eksperymentować z nowymi pozycjami i technikami, choć niezmiennie dominuje pozycja klasyczna. Nie zamierzają rezygnować z seksu w wieku dojrzałym, wagę tej sfery życia doceniają nawet 70-latki. Takie między innymi wnioski wypływają z badań przeprowadzonych w 2007 roku przez znanego polskiego seksuologa Zbigniewa Izdebskiego.

Anita Czerska: Wydawałoby się, że z wiekiem nasze potrzeby się zmniejszają. A tu słyszymy, że coraz więcej dojrzałych kobiet jest zadowolonych ze swojego życia seksualnego.

MAŁGORZATA SZWAROCKA: Znane są także amerykańskie badania*, z których wynika, że siedem na dziesięć osób po sześćdziesiątce czerpie taką samą lub nawet większą satysfakcję z życia seksualnego, co w młodości.

Z drugiej strony wiadomo, że między 40 a 50 rokiem życia zaczyna słabnąć czynność jajników, które odpowiadają za wytwarzanie estrogenów, progesteronu oraz w niedużym stopniu testosteronu. Hormony te wpływają na naszą seksualność na trzech poziomach: pożądania, podniecenia oraz osiągania satysfakcji seksualnej. Kiedy ich brakuje, może dochodzić do różnego rodzaju zaburzeń. Na poziomie pożądania – właśnie do zmniejszenia potrzeb.

Skąd ta sprzeczność?! Może pytani po prostu nie chcą się przyznawać do abstynencji?

Popęd płciowy to nie tylko hormony. Nie wykorzystujemy seksualności wyłącznie w celach prokreacji i rozładowania napięcia, ale też do budowania więzi i bliskości.

A w jaki sposób zmniejszenie wydzielania hormonów wpływa na podniecenie?

Wiąże się to przede wszystkim z mniejszym nawilżeniem pochwy. Można sobie z tym poradzić, korzystając ze środków nawilżających, różnego rodzaju żeli, kremów, oliwek. Niektóre – dostępne tylko na receptę – zawierają hormony. Wybierają je zazwyczaj kobiety, dla których dolegliwości związane z menopauzą nie są na tyle uciążliwe, żeby decydować się na HTZ.

Mniejszy apetyt seksualny jednych pewnie ucieszy, innych zmartwi. Ci drudzy mogą sprawdzić skuteczność popularnych afrodyzjaków – żeń-szenia, imbiru, owoców morza. Dla wątpiących pozostają lekarstwa. Są takie?

Cudowna tabletka, która zwiększałaby ochotę na seks, jeszcze nie istnieje. Ale badania nad tego typu preparatem dla kobiet są bardzo zaawansowane, jest więc szansa, że wkrótce się go doczekamy. Z tego, co wiem, będzie on wpływał na wydzielanie serotoniny. Co ciekawe, na tym samym bazują niektóre leki przeciwdepresyjne, jednak efekt ich działania jest zgoła inny, bo w początkowym okresie przyjmowania mogą powodować obniżenie libido.

W tej chwili możemy korzystać jedynie ze środków potęgujących doznania seksualne. Wpływają one na wytwarzanie tlenku azotu, a co za tym idzie zwiększenie ukrwienia narządów płciowych. Podobnie na mężczyzn działa viagra – wywołuje wzwód, ale nie ochotę na seks.

Jednak musimy w nasze intymne życie włożyć trochę wysiłku. Tylko czy zawsze warto?

Oczywiście, że warto! Nie tylko dla własnej, ale także dla satysfakcji partnera. Opowiem pewną historię. Kobieta będąca w wieloletnim związku, wyjechała w swoją ostatnią przed odejściem na emeryturę służbową podróż. Tam poznała mężczyznę, który ją zauroczył. Spędzili razem noc. Kobieta wróciła do domu, ale już nie rozpakowywała walizek. Postanowiła odejść od męża. Nie dlatego, że była z nim nieszczęśliwa. Ona po prostu czuła ogromny żal, że wcześniej nie poznała, co znaczy wspaniały seks… Absolutnie nie namawiam pań, aby rzucały swoich partnerów! Ale ta historia pokazuje, jak ważną sferą jest seks i dlaczego nie należy go zaniedbywać.

Czasem problem polega na tym, że seks zaczyna nas nudzić. Ten sam mąż, te same od lat pozycje...

Czasami proponuję pacjentom, aby potraktowali dojrzały etap życia jako czas eksperymentowania. Dzieci już podrosły, mamy dla siebie więcej czasu. Ekscytujące może się okazać wykorzystanie jakichś gadżetów, choćby wspomnianych już środków nawilżających. Niektóre mają dodatkowo działanie stymulujące – jedne chłodzą, inne rozgrzewają. I wcale nie trzeba stosować ich wyłącznie w miejscach intymnych. A może odważymy się spełnić jakieś swoje fantazje, na przykład o namiętnej nocy na plaży przy księżycu? Jeśli brakuje nam pomysłów na urozmaicenie życia seksualnego, sięgnijmy do literatury albo filmów, niekoniecznie erotycznych.

Przyjemność seksualną można zwiększyć ćwicząc mięśnie Kegla, czyli te, które okalają wejście do pochwy i cewki moczowej. Dużo się o tym mówi, a jednak wciąż niewiele kobiet ćwiczy. Tymczasem wzmocnione mięśnie Kegla mają mnóstwo zalet. Pozwalają, co ważne dla młodych kobiet, uniknąć nacinania krocza w trakcie porodu. W okresie menopauzy zapobiegają częstym problemom z nietrzymaniem moczu i z obniżaniem macicy.

Niektóre kobiety po przekroczeniu pewnego wieku świadomie rezygnują z seksu, uważając ten rozdział swojego życia za zamknięty. Do czego prowadzi tłumienie potrzeb seksualnych?

Niezrealizowane potrzeby mogą być przyczyną frustracji, niepokoju, wybuchowości. Jednak nasza konstrukcja biologiczna i psychologiczna pozwala rekompensować sobie seks w innych dziedzinach życia. Dlatego kobiety, które świadomie wybierają abstynencję – bo na przykład straciły wieloletniego partnera i nie mają ochoty szukać następnego – często życie intymne czymś zastępują. Pielęgnują ogród, odkrywają w sobie jakąś nową pasję, realizują się w pracy albo działalności społecznej. Mocno się w to angażując pozwalają, aby ich potrzeby, powoli wygasły.

Na pewno dużo zależy od partnera.

Oczywiście. Dobrze, żeby wiedział, skąd się biorą u nas wahania nastrojów, obniżone libido, problemy z nawilżeniem pochwy. Mając świadomość, co się dzieje z kobietą w okresie klimakterium, będzie mógł nas wspierać. Pamiętajmy też, że kiedy my przeżywamy problemy związane z menopauzą, nasz partner prawdopodobnie przechodzi niełatwy okres andropauzy.

Diane Keaton miała 60 lat, kiedy w „Lepiej późno niż później” pokazała się na ekranie nago! Dojrzała Meryl Streep niemal w każdym filmie łamie męskie serca. Obie są piękne, pociągające i… szalone.

Wspaniale, że powstają filmy promujące kobiety w tym wieku. Dzięki nim możemy się przekonać, że kluczowe w odczuwaniu własnej atrakcyjności jest to, jak się ze sobą czujemy, a nie jak wyglądamy. Trudno o podobne refleksje po obejrzeniu typowej komedii romantycznej, której bohaterką najczęściej jest młoda dziewczyna.

 

*M.Cichocka, 2006, Biopsychospołeczne uwarunkowania seksualności ludzi starych. W: M.Beisert (red.). Seksualność w cyklu życia człowieka (s.221) Wydawnictwo Naukowe PWN.

 
Stres
Depresja
Dorosłe Dziecko Alkoholika
Zaburzenia odżywiania
Uzależnienia
Warsztaty Rozwoju Osobistego
Akademia odżywiania
Schudnij z głową
Copyright © WGP Warszawska Grupa Psychologiczna --- ul.Czerska 18 lok. 130, 00-732 Warszawa --- email: info@wgp.org.pl
Wszystkie prawa do tekstów i ilustracji zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie całości lub fragmentów bez pisemnej zgody WGP Warszawska Grupa Psychologiczna, zabronione.